|
[QUOTE=danpe_;1195855]Atmosfera znów taka świetna nie była, dobrze, że oszukałem ochronę i uciekłem od pikników na młyn, bo się nie dało...
Nawet dupy z krzeseł nie podniesli na naszym hymnie, co oczywiście głośno skomentowałem. Krzywo patrzyli.
Śląsk ma jeden problem, jesli chodzi o atmosferę i doping - nagle z 8000 zrobiło się 40 000, a ultrasów nie przybyło. U nas było inaczej, najpierw było 8 poźniej 10 i 12 tysięcy, ludzi stopniowo przybywa - i z perspektywy obu młynów, u nas jest o wiele lepszy doping. Ale myslę, że to kwestia czasu, aż na Śląsku też się poprawi, nie da się nagle z 1000 osób ostro dopingujących cały mecz zrobić 5000. To musi potrwać.
Dokładnie masz rację.z tych 40 tys. to polowa nie ma pojęcia co to jest mecz przyjazni- stąd np. te gwizdy, a co do Waszego hymnu to się nie zgodzę- sektor w którym siedziałem wstał i śpiewał razem z Wami.
co do samego meczu to nie był wielkim widowiskiem, spodziewałem się wiecej szczególnie po Śląsku, Wisełka była lepsza i wygrała zasłużenie--- GRATULACJE.
|