Miałem nosa
Bylo bardzo dobrze,w pierwszej polowie przecierałem oczy ,dawno nie widzialem tak skladnych naszych akcjii.
W drugiej do momentu karnego bylo ok,pozniej Slask przejal inicjatywe i tutaj Sergiej nas 3 razy uratował.Moze to mu wreszcie doda tego kopa ktory mial na poczatku jak do nas przychodzil.
Wreszcie jakas radosc ,bo widac ze dzis byl zepsol,ktory chcial i walczyl.To cieszy najbardziej.Zwlascza ze dojdzie jeszcze Maor a wtedy wiosna moze byc ciekawa.