Dzimi napisał(a):

|
Wczoraj lub przedwczoraj w Krakowskiej czytałem wywiad z Kamilem Kosowskim. Opowiadając o starych czasach (2001-2003, oraz 2007) powiedział, że wtedy nawet nie patrzyli specjalnie z kim grają, zupełnie ich to nie interesowało - po prostu jechali wygrać.
|
Ja pamietam wywiad z tych czasow z Zurawiem.
Otóz stwierdzil ze w meczu z kimkowliek nawet jak pierwsi stracili bramke,to nic,jakby nic sie nie stalo ,i tak wiedzieli ze zaraz strzela jedną,potem druga.
Co to byl za zespol,maszynka do niszczenia rywali,ze mysmy wtedy na zakichany Real trafili ,bo tak to LM byla by nasza juz dawno.