Cytat:
|
- Jeszcze wiosną ciągnął Wisłę do mistrzostwa, jednak ostatnio gdzieś się zagubił. Ma duży talent, cały czas mu kibicuję i lubię tego chłopaka, ale niepotrzebnie robi wokół siebie tyle szumu. Na dobrą sprawę, niczego dotąd nie osiągnął. Mistrzostwo Polski z Wisłą to przecież elementarz – uważa Marek Motyka. Jemu też niedawno dostało się od „Małego”. - Smuda słucha byle kogo (...) dawnych trenerów i działaczy, panów po pięćdziesiątce, którzy codziennie siedzą w Krakowie na Rynku i czekają, aż ktoś postawi im kawę, a oni w podzięce sprzedadzą mu plotki – wypalił na łamach „Przeglądu”.
|
widocznie on woli browary zamiast kawy