Jak czytam plotki że rzekomo interesujemy się Świerczokiem i chcemy dać za niego 2 mln PLN to mnie skręca ze śmiechu. Odkąd jest Basałaj i Stan nie kupiliśmy żadnego Polaka do pierwszej kadry, a tu mielibyśmy kupować od razu za 2 mln PLN? Pomijam czy jest wart tej ceny czy nie. Pomijam też czy ja chciałbym Polaków w kadrze czy nie. Ale przecież prędzej kupimy pół kadry Izraela niż jakiegoś Polaka do pierwszego składu
Skąd dziennikarze wymyślają takie bezczelne bździny? Przecież my gardzimy polskimi piłkarzami. A na rynku na pewno jest sporo piłkarzy zagranicznych z kartą na ręku w wieku Lameya za darmo. Albo jacyś wybijający się jak Biton na rok bez szans wykupu. Żal czytać takie ewidentne bzdury że niby chcemy Świerczoka. Wisła i polski piłkarz! No większej bzdury dawno nie czytałem...
http://www.przegladsportowy.pl/Pilka...910,1,727.html