kto handluje ten zyje , nie ma nic dziwnego w sprzedaniu biletu drozej , ten ktory kupuje bilet za 100 czy 200 to pewnie dla niego to i tak mniej jak dla sprzedajacego te 30zl - ogarnijcie sie i przestancie do wszystkiego sie przyjebywac!!! z nastaniem ery TF normalnym bylo kupowac bilety od konikow przed kasami na mecze topowe....w kolejce czasami od 4 rano trza bylo stac , albo przyjsc godzine przed meczem i zakupic od koni , wszystko bylo kwestia jak kto stal z kasa ... jak kogos stac na to zeby wybulic i 1000zl za bilet to niech placi , jaki problem
