SDP: miliony widzów otrzymały 11 listopada fałszywy obraz wydarzeń
Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich uważa, że znaczna część mediów 11 listopada marginalnie relacjonowała lub zignorowała skalę i przebieg warszawskiej manifestacji patriotycznej, budując relacje wokół starć demonstrantów z policją. Zdaniem SDP, miliony widzów otrzymały tego dnia fałszywy obraz wydarzeń.
W przesłanym oświadczeniu SDP napisano, że te starcia "pokazywano i komentowano jednostronnie".
- W relacjach nie uwzględniono ewidentnych błędów służb zabezpieczających ani nie zadawano pytań o możliwość celowego prowokowania i zamieszek. Nie robiono tego także i wtedy, gdy zdjęcia potwierdzające uchybienia organizacyjne i przypadki nasuwające podejrzenia o prowokację były już powszechnie dostępne w internecie - napisano w oświadczeniu SDP, podpisanym przez jego prezesa Krzysztofa Skowrońskiego oraz dwoje wiceprezesów - Agnieszkę Romaszewską-Guzy i Piotra Legutkę.
Władze Stowarzyszenia oceniły, że praktyki "z jakimi mieliśmy do czynienia w ostatnich tygodniach, są głęboko szkodliwe dla dziennikarstwa i całości komunikacji społecznej w naszym kraju", gdyż podważają zaufanie do profesjonalizmu i rzetelności dziennikarzy, wzmacniają negatywne stereotypy i pogłębiają podziały społeczne.
SDP zaznacza, że czas, jaki upłynął od wydarzeń z 11 listopada "pozwala na nabranie dystansu i rzetelną ocenę tego, jak swoją misję wypełniły tego dnia media", a ocena taka jest możliwa "dzięki postawie całej rzeszy dziennikarzy obywatelskich, którzy stworzyli w sieci bogatą dokumentację, przede wszystkim filmową".
Jakiś sukces został osiągnięty.
