|
Po pierwsze -
Klub piłkarski to biznes jak każdy inny , żeby robić pieniądze trzeba je po prostu mieć
Klub piłkarski pieniądze robi na transferach, nagrodach za wyniki sportowe biletach na mecz , sponsorach itd. W dużej mierze nagrody, wpływy z dnia meczowego wpływy od sponsorów przeznaczane są na bieżące utrzymanie drużyny sztabu, pieniądze jako zysk robi się na transferach.
Nie da się drenować przez wiele lat spółki z towaru(czyt. piłkarzy) nie oddając z powrotem współmiernych środków finansowych na nowy towar(piłkarzy) (a tak robił pan BC) bo w końcu spółka zacznie wynikami dołować czy to finansowymi czy sportowymi
Z klubem piłkarskim jest jak ze sklepem - jak sprzedasz towar to część zysku zostawiasz dla siebie a za większość kupujesz nowy żeby mieć co sprzedawać w dalszym ciągu, tak to mniej więcej działa
Jakoś w swojej Telefonice potrafi to doskonale zrozumieć a w Wiśle nie .... Może sobie szukać kolejnych kozłów ofiarnych ,ale pretensje o wyrzucanie pieniędzy w błoto może mieć tylko i wyłącznie do siebie i do swoich pożal się Boże "doradców" z loży.
^^ A "najlepsze" jest to ,że Wisła mogłaby spokojnie przynosić duże zyski właścicielowi jak i przy tym w pełni realizować swoje cele sportowe tak jak to robi choćby Dinamo czy Partizan
Podejrzewam ,że Stan przezornie nie wydaje kasy na prawo i lewo tylko wydaje ją tylko i wyłącznie wtedy kiedy widzi szansę zarobku na zawodniku - tak robił w PSV więc przestańcie za przed czasem płakać. Wieloletniego braku polityki transferowej w rok się nie da naprawić
|