dj_ibutti napisał(a):

Dodam tylko, ze Kaziowi ciagle pare osob blokuje mozliwosc dostania licencji UEFA Pro, co jest dosc znaczacym powodem dla ktorego nie dostaje ofert. Poza tym Moskal wiele razy mowil: W Krakowie jest mu dobrze, jego marzeniem jest praca w Wisle i bedzie do tego dazyl, nawet jezeli ma byc "tylko" asystentem. On nie chce prowadzic innego klubu.
Poza tym, jak dla mnie, to zmiana taktyki w meczu z Gornikiem przemawia na jego korzysc...bo potrafil dostrzec co nie dziala i to w 15 minut przerwy poprawic. Gdyby nie chujowa skutecznosc i "brak ostatniego podania", pewnie bysmy rozmawiali w innym tonie.
|
No sorry ale stosując taki tok myślenia to gdyby Genkov z 5 metrów trafił w bramkę, Iliev wpakował piłkę do bramki a nie trafił w obrońcę to byśmy z Cracovią wygrali i Maaskant dalej był trenerem. A gdyby Górnik w pierwszej połowie wykorzystał swoje szanse to byśmy już w drugiej połowie nie mieli czego szukać.
Natomiast co do Moskala trudno oceniać trenera który dostaje zespół w swoje ręce głównie w beznadziejnych momentach i to tylko na kilka spotkań. Jednemu trenerowi chcemy dać 2 lata czasu innego oceniamy po spotkaniu. Problem jest taki że pozycja Moskala nie jest uzależniona od jego umiejętności, czy tego że ktoś mu rzeczywiście zaufał. Został trenerem bo w klubie po raz kolejny panuje bajzel i nikt nie wie co się w zimie wydarzy.