|
A skończy się tak, że nie będzie to ani Fornalik, ani Nawałka, ani Smuda. I na szczęście. Przed zatrudnieniem RM pismacy też rozpisywali się o różnych kandydaturach, a o Holendrze nie wiedział nikt. Podobnie będzie tym razem. To wszystko wyłącznie domysły prasowe, aby zarobić na wierszówkę. Spokojnie, mam przeczucie, że polska myśl szkoleniowa nam nie grozi, podobnie jak "zachodni" trenerzy za 400 tyś. euro i więcej. Nie zdziwię się jeśli przywitamy na Reymonta kogoś z Bałkanów, Bułgarii itp.
|