Zauważyłem, że jedynym argumentem zwolenników Maaskanta jest analogia do Petrescu

i trzepią ten argument w koło Macieu
Petrescu to, Petrescu tamto...
Na prawdę tak trudno zauważyć, jaki gnój zostawił po sobie Maaskant?
Oczywiście, powinien zostać do zimy. Po pierwsze, żeby samemu po sobie posprzątać a po drugie, żeby dać czas na poszukiwanie dobrego trenera.
Bo z całym szacunkiem dla Kazia, ale to ta sama półka co Roberto
Miłego dnia