Wyświetl pojedynczy post
FraMat
Senior Member
 
 
Od: 03.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#64
Stary 23.11.2011, 13:08
Pablo84 napisał(a):Wyświetl post
Nie wiem.
Ale autentycznie byłbym za tym, by bardzo ładnie Panu Cupiałowi podziękować za te wszystkie lata współpracy.Niech rozszprzeda do końca drużynę i odejdzie.
Z tym człowiekiem w gorącej wodzie kąpanym nic więcej nie osiągniemy, a przy jego wyobrażeniu na fukncjonowanie klubu, będzie jeszcze gorzej.
Wisła Kraków to nie jest jakaś zabawka, tylko sens życia tysięcy ludzi, więc albo się ten człowiek zachowuję odpowiedzialnie, albo niech da stery komuś innemu, kto ma więcej cierpliwości, środków czy ..chociaż ma mniej gorącą głowę.
Wiem, że to herezja na tym forum (i kilku innych), ale masz 100% racji.
Cupiał wykonal naprawdę wspaniałą robote dla Wisły wyciagając ją z finansowego niebytu. Udzielona pozyczka była najrozsadniejszym sposobem finansowania klubu (bo najmniej obciązała Wisłę).
Własnie dlatego, że Wisła jest sensem życia tylu ludzi, nie można nieustannie zgadzac się na to, by ten sens życia był narażany na stresy w wyniku emocjonalnych zachowań właściciela.
Chyba, że komuś odpowiada taka huśtawka.
Ja czasami mam wrażenie, że Cupiałowi nie zalezy na jakims spektakularnym sukcesie Wisły. Zawsze kiedy wszystko zaczyna iść w dobrym kierunku, następuje jakaś dekonstrukcja. Jak w przykładzie z Syzyfem - gostek wtacza kamień na szczyt góry i kiedy wydaje się, że już niewiele brakuje do celu jakieś bóstwo strąca kamień na dół i zatrudnia nowego Syzyfa. A kibicujący kamieniowi zwalają winę na kolejnego Syzyfa i podniecają się myśą, że nastepnym razem sie uda.
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać

...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....