Wyświetl pojedynczy post
milosz
Senior Member
 
 
Od: 07.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#52212
Stary 21.11.2011, 16:55
Arked napisał(a):Wyświetl post
Prawda jest taka, że przyczyną obecnej sytuacji jest brak konkretnych wzmocnień przed sezonem w sytuacji gdy grę zespołu robi tylko dwóch (!!!) zawodników (Melikson, Małecki). Wszyscy zapewne pamiętamy optymizm i szumne zapowiedzi po wygranym mistrzostwie (może to były tylko plotki? nie wiem). Tymczasem postawiliśmy na bardzo oszczędny wariant czyli wypożyczenia i transfery bezgotówkowe. Tylko Jovanovića kupiliśmy, po promocyjnej cenie zresztą.
Arked napisał(a):Wyświetl post

Wisła potrzebowała i nadal potrzebuje dobrych zawodników, żeby móc grać tak jak chce tego Cupiał (zupełnie nie ważne jakiej będą narodowości). A tych trzeba wyszarpać od poprzedniego klubu jak Meliksona, a nie znaleźć na piłkarskim bezrobociu. Tymczasem właściciel Wisły znów obwinia kogoś innego (Maaskanta) za swoje błędy czyli oczekiwania nieadekwatne do możliwości klubu (kadrowych, finansowych). To te oczekiwania zmusiły trenera do podjęcia doraźnych środków do odniesienia sukcesu (gra defensywna, oparta na indywidualnościach) i nie pozwoliły na spokojną budowę zespołu, o której była mowa na początku. Nie można równocześnie prowadzić minimalistycznej polityki transferowej i oczekiwać sukcesów, pięknej gry i pełnego stadionu. O braku przynajmniej przyzwoitej bazy treningowej i porządnej szkółki piłkarskiej nawet już nie wspomnę. Ale z panem Bogusławem jest już ta sama gadka od kilkunastu lat.
Dodałbym że jest jeszcze Iliew, ale jedynie na doczepkę do Maora Meliksona, bo bez niego jest jednak bezradny.

Co do polityki transferowej to ciekawi mnie juz teraz czy będą 3 lub 4 transfery w zimowym okienku czy jak chce Basałaj 1 lub 2 i ... jakie one będą, za jaką gotówkę itd. i jakie jakościowo będą to wzmocnienia.

Najpierw nasz boss stawiał na polskich piłkarzy grających za granicą (Czerwiec, Węgrzyn, Bukaldski, Kaliciak itp.)
Później był czas budowy na naszej utalentowanej młodzieży (Głowacki, Baszczyński, Kosowski, Żurawski itp.)
Wreszcie przyszedł czas na koncepcje mieszane aby podjąć pierwszą próbę flirtu z zachodem (Petrescu), teraz po prostu postawiliśmy na obcokrajowców (Maaskant, Valckx).

Maaskanta już nie ma, ale jest nadal Stan i co dalej ?
Baza, akademia to jedno, ale nie widzę sprzeczności w poszukiwaniu kolejnych Meliksonów i z drugiej strony Małeckich, nie widzę tez problemu aby w przyszłości nie korzystać z dorobku własnej akademii, ot zwyczajnie trzeba brać co dobre ze wszystkich stron, zachowując proporcje i umiar ... ale siłą dominującą jednak powinni byc na teraz piłkarze zagraniczni, a jak budżet nasz w przyszłości pozwoli, lub wyszkolimy jakiegoś grajka, lub znajdziemy w niższych ligach to zawsze taką wiodacą pozycje może mieć i Polak z krwi i kości ale to przyszłość ...teraz zaś trzeba moim zdaniem postawić na Stana i dać mu większe możliwości finansowe, aby na bazie potencjalnych sukcesów wrócić po części do polskich piłkarzy i taką kolejność postępowania widzę.
Ostatnio edytowane przez milosz : 21.11.2011 o godz. 17:01.
Odpowiedz cytując