Oldpara napisał(a):

Z Iwanem może fajnie się pije i fajne opowiada anegdoty, ale facet tak pier.doli, że się go nie da traktować poważnie. Ubrał się w graniturek a'la Weszło - Kozaka o Najostrzejszym Języku, Który Jebie Wszystko I Miesza Z Błotem. Najpierw był pierwszym do krzyżowania Maskaanta i wieszania na nim psów (zgodnie z linią Weszło) a teraz okazuje się że jednak zwalnianie Holendra to był błąd:
http://sport.onet.pl/pilka-nozna/eks...wiadomosc.html
A kibice jak pijane indory łykają wszystko co Weszło napisze, bo ostro, dosadnie, z jajami, prosto z mostu i kij, że ponad połowa to agresywne, tendencyjne kalumnie podyktowane osobistymi animozjami i sympatiami Stanowskiego.
|
A co ma jedno do drugiego? Wieszał na nim psy, bo forował cały czas swoich rodaków, a nie kazał go wywalić na zbity pysk. Jedno nie jest równoważne drugiemu.
Jak znajdziesz mi jakiś jego felieton/wywiad, w którym mówi, że Maaskanta należy zwolnić w trybie natychmiastowym to cofam swoje słowa. Ja takiego czegoś nie kojarze.
No chyba, że dla Ciebie napisanie, że ktoś zagrał słabszy mecz jest równoznaczne z wnioskiem o rozwiązaniu kontraktu.