|
Nasz problem zaczal sie od wygrania mistrzostwa. Druzyna tak naprawde slaba kadrowo osiagnela sukces juz po pol roku pracy trenera i dyrektora sportowego, udalo sie przez slabosc innych ekip. I w tym momecie plan systematycznej budowy druzyny wzial w leb. Stwierdzono JUZ jestesmy zajebisci, dokupimy jeszcze paru "starych" wyjadaczy na teoretycznie dobrym poziomie i LM miala byc nasza. Poglad ten poglebili wygrane w el. do ligi europejskie, szlismy jak burza(przynajmniej wynikami). Wtedy nastapil wielki egzamin - APOEL, oblalismy z kretesem bo..... nie moglo sie udac nie bylismy gotowi ani kadrowo ani mentalnie ani druzyna nie byla w pelni ulozona. Do katastrofy na obecna skale dolozyl sie trener, sredni ale o wybujalym poczuciu rzeczywistosci. Tak jak i on, ani Basalaj ani Valckx nie tonowali oczekiwan, mowili o rownych jedenastkach i w prasie liczyli kase z awansu... . W okienku letnim, uznano takze(nie wiem kto ale kolejny mozg), ze sciagniemy zawodnikow, doswiadczonych ale ciagle w formie, wyszlo tak, ze przyszli w czesci rentierzy bez ambicjii - mozna bylo brac pod uwage takie ryzyko.
Kazdy z zarzadzajacych druzyna i klubem popelnil bledy, bez wyjatku.
Mimo wszystko jest dobry moment aby teraz nie spier... tego ponownie, na mistrza szanse marne, co najwyzej mozliwosci grania w lidze europejskiej(aczkolwiek potraktowalbym to jak dodatkowy bonus nie cel). Mozemy miec 1,5 sezonu na budowe konkretnej druzyny. 3 okienka, brak spinki jesli chodzi o awans do ligi mistrzow. To jest wystarczajacy czas aby zgrac druzyne etapowo, nie skokowo, jest czas by postawic na pilkarzy nieznanych ale mlodych i potencjalem i po trochu wymieniac sklad. Narazie pomstujemy na brak boisk, niedlugo beda sie z nas z tego powodu smiac. Czas przestac prezentowac plany a wprowadzac je w życie. Pewnie padnie pytanie skad pieniadze. Wiem, ze na wlasciciele z codziennie innym nastrojem nie ma co liczyc. Sprzedac Meliksona! Nie mamy druzyny, mamy zajebistego Meliksona, i co z tego... . Jeden do LM nas nie doprowadzi, a jesli bedzie mial kontuzje to i nawet do MP. Pieniadze ze sprzedazy przeznaczyc na mlodych pilkarzy, nie wazne Polaków czy zagranicznych, wazne aby takich, którym by się chciało pójść dalej. I bron Boze nie zatrudniac trenera z nazwiskiem, bo wrocimy do poczatku poprzedniej sytuacji. Trener ma stworzyc kolektyw, styl, i ducha druzyny. Wtedy nawet jesli mu nie wyjdzie przy awansie pozostanie druzyna a nie pobojowisko jak teraz.
|