Wyświetl pojedynczy post
Kurz
Senior Member
 
Od: 11.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#52198
Stary 21.11.2011, 13:30
Ogryzek napisał(a):Wyświetl post
Nazywam rzecz po imieniu. Brak Polaków w skałdzie to dla mnie kolejna wersja Ptacovii.
(Wizja zespołu)

Niech zatem dobrze wyselekcjonują - bo skoro ma już nie być polskich piłkarzy w Wiśle - to mają być sukcesy! Żadne takie pośrednie rozwiązanie że zdobywamy MP. To mieliśmy z polakami w składzie. Tearz ma być MP i LM!

Moge tolerować kopanie sie po czołach Czekaja, Bruda, Maleckiego - kiedyś Brozków itd. Ale odstawianie żenady przez wyselekcjonowanego Jaliensa nie mam zamiaru tolerować.

Teraz nie ma taryfy ulgowej.... skoro robi się z Wisły przedsiębiorstwo rozrywkowe - żądam rozrywki na najwyższym poziomie!

Więc zatem gdzie ci wyselekcjonowani? Może Jaliens z Lameyem? Może Diaz?

BTW
Mówiąc wprost - albo Wisła to jeszcze polski klub (z Polakami w składzie) - wtedy patrze na nią kibicowsko i słabe wyniki mogę wybaczyć. Wyniki nie są najważniejsze. Albo to rozrywkowy cyrk Cupiała i Basałaja ze stadem obcokrajowców którzy (będąc dobrze wyselekcjonowani) sprzedają mi swoje świetne show.

A co mam w zamian? Zgraje badziewnych obcokrajowców grajacych wielkie G..... czyli Ptacovie
MP dla Wisły, nie tylko w tym sezonie, ale i następnych będzie osiągnięciem. Zapomnijmy o LM, bo prędko w eliminacjach do tych rozgrywek nie zagramy. Tłuste czasy się skończyły, chociaż większość kibiców stara się sobie wyjaśnić słabsze wyniki Maaskantem, brakiem rodzimych piłkarzy oraz małym zaangażowaniem Legii Cudzoziemskiej. Mało kto próbuje spojrzeć na problem głębiej i zrozumieć, że formuła naszego klubu budowanego na tej zasadzie jak przez ostatnich kilkanaście lat się wyczerpała, że w momencie, kiedy straciliśmy przewagę finansową, musiało do tego dojść. Na forum pełno jest złości, negatywnych uczuć, bo do "rozpieszczonych" wynikami kibiców nie dotarł jeszcze fakt, że to nie jest zwykły kryzys, ale bankructwo pewnej wizji budowania zespołu, wizji budowania klubu.

Nawiązując do twojej ostatniej kwestii... To klub Cupiała, budowany lub niszczony na fali jego nastrojów, którego oczekiwania w żaden sposób nie są poparte finansami ani racjonalnymi działaniami. I to jest największy paradoks tej sytuacji.
Odpowiedz cytując