Markus napisał(a):

Śląsk, Legia? A cóż to za wielkie zespoły są? Ci pierwsi wygrali coś istotnego? Gdzie byli i co prezentowali sobą opierając się na Polakach w poprzednich sezonach? Gdzie byliśmy my za Skorzy w pucharach opierając się bardziej na krajowych zawodnikach?
A skoro już sobie wyliczamy zespoły bazujące na Polakach, to żeby faktycznie nikogo nie pominąć, spójrzmy jeszcze np. na Koronę, Widzew, Podbeskidzie, Cracovię, Łks, całą pierwszą, drugą, trzecią ligę - cala armia zespołów bazujących na Polakach, często bardzo młodych i podobno utalentowanych. Cudownie grają, czyż nie? : lol: Prezentują wspaniały poziom, generują dochody, przyciągaja na stadiony że hoho. To jest ten wzór do którego mamy teraz dążyć!
I wytłumacz mi łaskawie, co miała wspólnego Pogoń Szczecin z budowa drużyny opartą na starannie wybranych, wartościowych obcokrajowcach?
|
Wisła ma na tą chwilę szesnastu obcokrajowców. Ilu jest wartościowych? Melikson, Pareiko i może w przyszłości Jovanović. W ostatnich latach przez Wisłę przewinęło się sporo fatalnych obcokrajowców, np.: Branco, Varga, Chiacu, Dudu, Beto, a niewielu dobrych. W obecnej drużynie też kilka miernot. Na kim Wisła zarabiała spore pieniądze? Na kilkunastu Polakach i tylko na dwóch graczy spoza naszego kraju. Wczorajszy mecz pokazał, że Czekaj zagrał przyzwoicie i nie było widać różnicy między nim, a Jaliensem zarabiającym 400 tys. euro i uważanego za wielkiego piłkarza. Trzeba powoli oceniać dyrektora Stana Valckxa. Ocena z każdym kolejnym meczem jest coraz gorsza.