Temat: Ekstraklasa
Wyświetl pojedynczy post
rw88
Senior Member
 
Od: 01.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#17685
Stary 21.11.2011, 10:46
flamengista napisał(a):Wyświetl post
Nie było tu konsekwentnego budowania drużyny, mądrej taktyki etc. Były jednostkowe błyski Gola, Radovica, Rybusa. Dopiero po tym meczu Legia "zaskoczyła" i zaczęła pokazywać jakiś styl. To był przełomowy moment.
Nie no, pierwszy mecz ze Spartakiem był również w ich wykonaniu naprawdę udany, dominowali nad rywalem, z tym, że rywal okazał się nieco sprytniejszy. W Moskwie zagrali konsekwentniej i wykorzystali rozluźnienie rywala. Ale trudno mówić, że w tym dwumeczu zagrali bez pomysłu, bo to był jeden z lepszych piłkarsko dwumeczów w wykonaniu polskiej drużyny w pucharach w ostatnich latach.

flamengista napisał(a):Wyświetl post
W obecnej Legii brakuje solidnych fundamentów. Jest świetny trzon drużyny: Kuciak, Żewłakow, Radović, Ljuboja, uzupełniony o kilku niezłych ligowców (np. Wawrzyniak) i o obiecujących młodych piłkarzy. Problem w tym, że jeśli wypadnie ktoś z ww. czwórki, macie poważny problem. Nie ma równorzędnych zastępców.
Ale bzdury. Ljuboja już bodajże od 6 meczów jest bez gola, a w ostatnich 13 strzelił...3 gole, dodatkowo gra bardzo przeciętnie, a Legia w tych sześciu meczach 4 razy wygrała, a 2 razy zremisowała. Generalnie nie widzę powodu do zachwytu nad nim, bo gra niewiele lepiej, niż Hubnik przed kontuzją na wiosnę - też dużo pracuje, przyjmuje, odgrywa, a już mniej strzela czy asystuje.

Wprowadzenie Kuciaka do składu było małą sensacją, bowiem świetnie w bramce spisywał się Skaba, m.in. jeden z głównych autorów ich zwycięstwa w Gaziantepie. Tak że trudno na ten moment stwierdzić, że nie mają godnego zastępcy dla Słowaka - inna sprawa, że chcą go sprzedać. Zgodzę się natomiast, że postacią ciężką do zastąpienia byłby Radovic, bowiem jest to zawodnik, który strzela dla Legii absolutnie kluczowe gole.

Z tym, że jest to ich jedyny taki zawodnik, z którym mieliby problem, gdyby wypadł. Niby Żewłakow trzyma niezły poziom, ale czuję, że Michał już tak ustawił grę defensywną Legii, doświadczenia złapali przy nim Jędrzejczyk czy Komorowski, że gdyby wprowadzić za niego Choto czy Astiza (de facto dwóch najlepszych ich zawondników w ostatnich kilku sezonach, a teraz grzeją ławkę), to gra defensywna aż tak by nie ucierpiała, szczególnie że Choto spisał się w PP ponoć bardzo dobrze.

flamengista napisał(a):Wyświetl post
Póki nie będzie u nas sytuacji, że czołowe kluby mają wyrównaną kadrę, liczącą 20-25 wartościowych piłkarzy, nadal będziemy zrywać baty w Europie. Albo podążać będziemy drogą Amiki - świetna gra w pucharach, brak sił na ligę.
No to jak widać Legia tutaj średnio się łapie - w lidze są w czołówce, jak ograją słabe Zagłębie to odskoczą reszcie i zbliżą się do Śląska na dwa punkty, w lidze europejskiej po wyeliminowaniu silnych Gaziantepsporu i Spartaka, wyszli z grupy jako jedni z pierwszych w Europie, dzięki trzem zwycięstwom z porównywalnymi rywalami i minimalną porażką 0:1 z PSV w Eindhoven.

W Pucharze Polski pewnie wyeliminowali ekstraklasowy Widzew, grając, nomen omen, siedmioma czy ośmioma zawodnikami raczej rezerwowymi, a mówiąc rezerwowi mam na myśli takich piłkarzy jak Skabę, Rzeźniczaka, Choto, Manu, Gol, Wolski, Żyro, Kucharczyk...Czyż to nie świadczy o tym, jak w naszych warunkach szeroka jest ich kadra?

Szczerze mówiąc, to wydaję mi się, że tacy zawodnicy jak Rzeźniczak, Choto, a nawet Gol czy Wolski mieliby w aktualnej Wiśle pewny skład. Czyż więc to nie świadczy o różnicy w szerokości składu pomiędzy Legią, a Wisłą?
Odpowiedz cytując