flamengista napisał(a):

W obecnej Legii brakuje solidnych fundamentów. Jest świetny trzon drużyny: Kuciak, Żewłakow, Radović, Ljuboja, uzupełniony o kilku niezłych ligowców (np. Wawrzyniak) i o obiecujących młodych piłkarzy. Problem w tym, że jeśli wypadnie ktoś z ww. czwórki, macie poważny problem. Nie ma równorzędnych zastępców. A w profesjonalnym klubie powinni być. Jest tak, jak w Wiśle - potencjał na bycie wyróżniającą się drużyną ligi jest, ale ten czworokąt tylko daje szanse na dobrą grę w europejskich pucharach.
W Barcelonie wypada Xavi - jest Fabregas W słabszych klubach - odpowiednio słabsi, ale w miarę równorzędni następcy. Ale czy u was Hubnik jest w stanie godnie zastąpić Ljuboję (do spółki z Koseckim), a Ohayon z Wolskim Radovica? Oczywiście nie.
Póki nie będzie u nas sytuacji, że czołowe kluby mają wyrównaną kadrę, liczącą 20-25 wartościowych piłkarzy, nadal będziemy zrywać baty w Europie. Albo podążać będziemy drogą Amiki - świetna gra w pucharach, brak sił na ligę.
|
Naprawde wierzysz w to co piszesz? Z Arsenalu odszedł Nasri i Fabregas, Van Persie miał kontuzje i ten zespół nie istniał. A to chyba jest "czołowy klub" i "profesjonalny klub". Nie wmówisz mi chyba że Bayern z Robben, Gomezem i Ribery to taki sam Bayern jak bez nich. Bez znaczącego obniżenia siły rażenia. Inter i Sneijder - kolejny przykład. Można ich jeszcze wiele wymienić, ale utrwalił sie mit "dwóch równorzędnych jedenastek" mimo, że żaden klub na świecie takich nie ma.
PS. Nie mówiąc juz o tak ekstremalnych przypadkach jak np. Freiburg i Demba Cisse.