flamengista napisał(a):

|
Kulą w płot. Najlepsi dentyści to właśnie ci doświadczeni.
|
Żadne doświadczenie nie pomoże, jeśli nie da się utrzymać przyrządów w dłoni. Biologii nie oszukasz. Jednej się uda , trzem nie. Co wówczas zaproponujesz takiej dentystce? Pracę kasjerki ?
Cytat:
|
Jest mnóstwo zawodów, w których 65-67 letni pracownicy są świetni. Dotyczy to zarówno nauczycieli, jak i urzędników czy nawet sprzedawców.
|
I całe mnóstwo w których doświadczenie nie ma większego znaczenia. Co z tymi ludźmi ? Przekwalifikują się ? Jak pracownicy z doświadczeniem są tacy poszukiwani, to czemu jest problem z zatrudnieniem ludzi po pięćdziesiątce? Dlaczego ludzie boja sie utraty pracy w tym wieku? Po co się tworzy te programy 50+ itd.
Wzrost gospodarczy opiera się na sile i kreatywności pokolenia 30-50.
Nauczycieli ? Rozumiem, że mówisz o nauczycielach akademickich.
Cytat:
|
Ja mogę podać inny przykład: mój dziadek rok temu definitywnie przeszedł na emeryturę - w wieku 85 lat. Moja babcia nadal częściowo pracuje na część etatu, będąc w tym samym wieku.
|
Dlaczego podajesz taki przykład, skoro post wcześniej piszesz
Cytat:
|
Akurat fakt, że jest stosunkowo wysoka umieralność relatywnie młodych osób w twoim otoczeniu (BTW: wyrazy współczucia) nie oznacza, że wszędzie tak jest.
|
Jeżeli Twój dziadek jest zdolny do pracy to:
Cytat:
|
nie oznacza, że wszędzie tak jest
|
Prawda ?
Cytat:
|
Absurdem ekonomicznym jest dawanie emerytur osobom, które statystycznie tą emeryturę będą pobierać przez 20 lat i więcej. Nie mamy na to pieniędzy i pora to wreszcie zrozumieć.
|
To może w ogóle zrezygnujmy z emerytur. Absurdem ekonomicznym jest też finansowanie opieki zdrowotnej i szkolnictwa.
I o jakich dwudziestu latach Ty piszesz. Wiek emerytalny 65 lat. Średnia wieku mężczyzn w Polsce 71 lat. Dla kobiet jest 60/80. Ja wiem, że to jest statystyka, ale...
A jest przecież cała masa ludzi, którzy składki płacili a wieku emerytalnego nie dożywają.
Cytat:
|
Co do strat "dla bezrobocia". To jest mit, że 25 latek zastąpi 65-latka. W firmie jeden zaczyna jako stażysta, drugi na ogół jest menedżerem. Podobnie w urzędach i na uczelniach. Więc nie jest tak, że jeden automatycznie nie zyskuje pracy kosztem drugiego.
|
No proszę Cię... W firmie posiadającej strukturę: Dyrektor odchodzi, zastępuje go menadżer, menadżera zastępuje stażysta, na miejsce stażysty przyjmuje się nowego. Proste nie. Czasem jest to prostsze, w miejsce sprzątaczki przychodzi sprzątaczka, tyle że młodsza. Podniesienie wieku emerytalnego nie wygeneruje nowych miejsc pracy.
Cytat:
|
Natomiast twoje teorie to typowy agism, który w cywilizowanym społeczeństwie może nawet prowadzić do pozwu sądowego. Dyskryminowanie ze względu na płeć to też dyskryminacja.
|
Chyba nie zrozumiałeś o czym pisałem.
Cytat:
|
To nie Tusk to zaproponował - on tylko przychylił się do głosów środowiska naukowego - demografów i ekonomistów, którzy trąbią o takiej potrzebie od blisko 10 lat.
|
Środowisko naukowe

Ja pamiętam jak środowisko naukowe ustami swych najwybitniejszych przedstawicieli udowodniało mi, ze jakiekolwiek odejście od gospodarki uspołecznionej i systemu nakazowo-rozdzielczego doprowadzi do katastrofy w Polsce i na świecie.
Cytat:
|
Podniesienie wieku emerytalnego jest absolutną koniecznością, robi to większość gospodarek zachodnich.
|
Zapomniałeś tylko dodać, że póki co to większość tych gospodarek podnosi ten wiek do takiego, który mamy obecnie w Polsce (bo mieli niższy). Do 67 podnoszą jedynie kraje (np. Niemcy, Holandia, Dania, Hiszpania), które (za wyjątkiem bankrutującej Hiszpanii) pod względem poziomu gospodarki, poziomu życia, opieki zdrowotnej, długości życia itd. są lata świetlne przed nami. Polska ten ich obecny poziom osiągnie nie wcześniej niż za 60 lat.
Cytat:
|
W dodatku zapominasz, że właśnie kończy się wyż demograficzny. Zaczyna się niż. Za 5 lat pracodawcy będą narzekać, że nie ma sensownych młodych kandydatów przy rekrutacji. Za 10 lat będzie naprawdę kiepsko, a za 20 lat - będzie dramat.
|
No zobaczymy co się stanie z tym 25 procentowym bezrobociem wśród młodych za te 5 lat.

Jeżeli u nas brakuje gdzies rąk do pracy, to napewno nie w sektorze tych "doświadczonych".
Przypadkowo dotknąłeś jednak sedna zagadnienia, Europejczycy jako nacja biologicznie ginie, rodzi się coraz mniej dzieci. I oto organizmowi, który trawi śmiertelna choroba proponuje sie jako główne antidotum podanie aspiryny. Bo jakby przypadkowo w przyszłości miała wystąpić gorączka to będzie w sam raz na zbicie.
Problem zrównoważenia budżetu jest, ale nie rozwiążemy go nieprzystającym do naszej rzeczywistości rozwiązaniem, byle tylko w podskokach spełnić wymogi mosk ups.. brukselskiej centrali.
Edit.
emj10 napisał(a):

Jeden z najdurniejszych tekstów jakie pojawiły się w tym temacie. Nic tylko wysłać mamy i babcie do hospicjów, a zamiast tego niech w papierach siedzą studenciaki po Wyższych Szkołach Gotowania na Gazie, którzy mają problemy nawet z tabliczką mnożenia, a jak się zepsuje kalkulator to dzwonią po pomoc
|
Bywały gorsze

Oczywiscie można się nie zgadzać z formą, ale rzeczywistości nie zmienisz.
Cytat:
Badania przeprowadzone w 2010 roku przez grupę badawczą IPSOS na zlecenie Akademii Rozwoju Filantropii w Polsce wykazały, że według pracodawcy wiek pracownika nie jest dla nich - przynajmniej na etapie rekrutacji - istotny. Kiedy jednak dostali do wyboru młodego i starszego kandydata na pracownika, chętniej wybierali młodego. Ponad połowa badanych pracodawców (52 proc.) odpowiedziało, że przy wyborze pracowników do firmy o podobnych oczekiwaniach płacowych i podobnych kwalifikacjach decyduje się na młodszych, a odrzuca tych powyżej pięćdziesiątego roku życia. Jedynie 19 proc. zdecydowałoby się zatrudnić "raczej starszego kandydata", a tylko 4 proc. "zdecydowanie" wybiera starszych kandydatów do pracy.
Aż 40 proc. badanych pracodawców podało jako jeden z głównych czynników ograniczających chęć zatrudnienia osób po 50. roku życia obawy o ich stan zdrowia. Co trzeci badany nie potrafił jednak podać żadnego konkretnego powodu swoich obaw.
W efekcie jak podaje raport, 40 proc. pracodawców było skłonnych uznać, iż to właśnie ich niechętny stosunek do zatrudniania starszych pracowników jest główną przyczyna bezrobocia w tej grupie osób.
|