FraMat napisał(a):

Dzisiaj chwalicie Czekaja... OK. Zagrał naprawdę nieźle przede wszystkim w przerywaniu akcji i w destrukcji. I nalezy mu się za to plus.
Jestem ciekawy czy jest w stanie powtórzyć ten poziom przynajmniej w nastepnym meczu.
A może da się niemilosiernie objechać i stracimy przez niego bramkę.
Wtedy wszyscy będziecie na niego najeżdżać?
|
A no tak niech siedzi i grzeję ławę to wtedy błedów nie popełni. Wstawimy go do składu jak już będzie doświadczony w wieku 27 lat, będzie miał w cv grzanie ławy przez 4 lata, 3 spotkania udane, ale błędów nie popełniał.
Niech gra Jaliens, on kasuje wszystkich doświadczeniem, reprezentant homolandi. Ostoja spokoju i jeszcze świetnie rozgrywa...
Reasumując, Czekaja jak ktoś objedzie to może go to czegoś nauczy, drugi raz ustawi się lepiej, zobaczy swój błąd, zajebie, bo że zajebie to jest pewne, ale może coś z tego wyciągnie na przyszłość, ku chwale swojej i Wisły.
FraMat napisał(a):

albo
- zdobedziesz mistrzostwo - jesteś Bogiem
- przegrasz kilka spotkań, bo ze składu Ci wypadło kilku najistotniejszych piłkarzy (Mały, Maor, Sobol, Genkov, wczesniej Jovanovic, Boguski) - trzeba Cię wykopać.
|
Jakie mistrzostwo My zdobyliśmy? Bo ostatnie to bardziej nam sprezentowali wszyscy naokoło a nie My coś wywalczyliśmy.