flamengista napisał(a):

|
Chłopie, czytaj cały post a nie wyciągaj kawałki. Nie deprecjonuję waszego sukcesu, ale na razie macie za sobą jedną rundę. Amikę próbowano po jednym sukcesie ogłosić dominatorem w polskiej lidze, a jak wyszło - wiadomo. Nadyma się kolejny balon, teraz pod nazwą Legia Warszawa..
|
Nic nie wyrywam z kontekstu, bo niby co? Deprecjonujesz, bo określiłeś go mianem megafarta.
Nasz megastart (jak na polskie warunki) w pucharach jest już FAKTEM, bo przebiliśmy się do wiosennych rozgrywek co wydarzyło się w tak zwanej III RP ze 4-5 razy. Nic nie pisałem o mega rundzie w lidze czy o tym, że będziemy dominatorem. Chodziło mi o jedną konkretną rzecz - występ w pucharach, który już jest namacalny.
Skoro sprowadzasz to do megafarta to znaczy, że już pojawia się kolejna legenda. Wszak my nigdy nie umiejętnościami, zawsze kupowaniem, sprzedawaniem albo fartem, prawda?
