|
Dla mnie wstawienie Jaliensa do składu przez nowego trenera jest robieniem sobie jaj z kibiców. Nie wiem, co trener Moskal chciał tym osiągnąć, ale takimi decyzjami zaufania (przynajmniej mojego) nie zdobędzie.
Do tego za kontuzjowanego Jaliensa wchodzi nieopierzony, surowy Czekaj i pokazuje, jak ambitnie powinien grać środkowy obrońca. Tym samym obnażył w ciągu zaledwie 80 minut całkowite lenistwo i tumiwisizm holenderskiego stopera.
Dla mnie sprawa jest jasna. Jaliens ma trafić do Młodej Ekstraklasy. Niech pokopie parę tygodni z młodzikami i przemyśli parę spraw. Przygoda się skończyła, pora na "hard work". Emerytów nie potrzebujemy.
Kto jak kto, ale Kazek Moskal powinien mieć sentyment do "hard worku", a nie promować leni. Bardzo się dzisiaj rozczarowałem.
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|