|
Ale do czego nam puchary ? Zazwyczaj po nich jest rozpieprz w klubie i pogorszenie wyników.
LM włóżmy między bajki przy obecnej polityce i nakładach.
Patrząc tak: kasy by się powaznie wzmocnić na rynku polskim czy zagranicznym jest za mało. Natomiast jest jej wystarczająco dużo, by zainwestować w boiska, dobrych trenerów młodzieży, programy treinngowe.
Dopóki pan Cupiał jest właścicielem, wiem, ze będzie o to ciężko. Ale trzeba próbować skruszyć ten beton.
Przekonywać, by zluzował z pucharami,a zaczął myśleć o przyszłości klubu. Opisać na spokojnie co może być, jak on odejdzie. Że klub może wtedy się znaleźć w niższej lidze i bez poważnej bazy oraz systemu szkolenia będzie niemożliwością się z tej niższej ligi wygrzebać.
Tego właśnie wymagam od prezesa i dyr sportowego. By pomyśleli nad przyszłością klubu i wiercili dziurę w brzuchu właściciela aż do skutku.
Ostatnio edytowane przez tofik : 20.11.2011 o godz. 19:59.
. .
|