|
Niektórzy będą forować tezę na zasadzie: "Przyszedł Moskal i wszystko sper.....".
Owszem z Kazia żaden trener i dziś pierwsza połowa to płacz i czarna rozpacz jeśli chodzi o taktykę, grę, odległości między zawodnikami itp. Jednak w miejscu w jakim jesteśmy nie jesteśmy przez niego. Mówiąc wprost, za ten wynik odpowiada w większej mierze Maaskant niż Moskal. Bo w takim terminie nikt nie byłby w stanie oduczyć nasze "gwiazdy" antyfutbolu.
|