Erich Zann napisał(a):

Nie jestem malkontentem. Nie cierpię jechania po własnych piłkarzach...
Ale jak słyszę te kosmiczne brednie, pieprzenie banałów, utartych kretyńskich powiedzonek, brak jakiejkolwiek krytyki wobec siebie, i to zawsze (!) w wykonaniu Garguły...
Kurva ludzie, po co robić wywiad z człowiekiem, który nie ma nic do powiedzenia. A już na pewno nie o dyscyplinie którą uprawia czy o swojej postawie na boisku.
|
Dokladnie to samo mnie irytuje. Co mecz to w przerwie "wywiad" z Gargula i jego madroscie, ze "w drugiej polowie musimy przycisnac, stworzyc wiecej sytuacji i wygrac". On nie ma nic innego do powiedzenia. Caly czas ta sama gadka co mecz. Czasem mam wrazenie, ze to nie jest czlowiek tylko robocik z bardzo mala pamiecia, w ktorej miesci sie tylko kilka zdan na "od.......".
Rozumiem, ze u nas niewielu Polakow a wiec niewielu do wywiadu ale na Boga, niech czasem wezma kogos innego bo Gargula to jest dramat. Dzis kapitan...
