|
Nie jestem malkontentem. Nie cierpię jechania po własnych piłkarzach...
Ale jak słyszę te kosmiczne brednie, pieprzenie banałów, utartych kretyńskich powiedzonek, brak jakiejkolwiek krytyki wobec siebie, i to zawsze (!) w wykonaniu Garguły...
Kurva ludzie, po co robić wywiad z człowiekiem, który nie ma nic do powiedzenia. A już na pewno nie o dyscyplinie którą uprawia czy o swojej postawie na boisku.
|