Wyświetl pojedynczy post
bozar
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#52142
Stary 20.11.2011, 12:27
kot napisał(a):Wyświetl post
Jest to mój ostatni post w tej rundzie. Nie mam słów do tego, co dzieje się w Wiśle. Przykład budowy stadionu Wisły, jest tutaj kluczem do podsumowania Wisły Kraków Cupiała. Ukoronowaniem wieloletnich starań w budowaniu stadionu, jest nadanie mu nagrody " porażki architektonicznej ", jeszcze przed ostatecznym ukończeniem tej bulwersującej budowli Majchrowskiego.

Kontynuując wątek niekończącej się budowy, wkraczamy w temat bazy treningowej. Wszyscy wiedzieli, że przy stadionie nie ma miejsca na bazę i szkółkę treningową z prawdziwego zdarzenia. Tłumaczenie się klubu, oczekiwaniem na ukończenie budowy stadionu, jest podwójnie nieprawdziwe, bowiem na ukończenie budowy stadionu, Wisła czeka już od niepamiętnych lat, a na dodatek, stadion ten nie ma nic wspólnego z bazą, która z fizycznych przyczyn, musi powstać poza R22. Możemy sobie wyobrazić zatem, że zanim przy R22 klub wybuduje niezbędne boiska treningowe pod cele 1 zespołu, to Akademia Piłkarska Wisły Kraków stanie się bardziej mitycznym celem, niż LM.

Idąc dalej tropem niekończącej się budowy, wkraczamy w temat budowy zespołu pod LM, bowiem ten cel jest nieodłącznym celem Wisły Cupiała. Sławetny etap żąglerki trenerami i zarządami Wisły trwa w najlepsze. Brak stabilizacji w tej mierze, powoduje niekończącą się budowę zespołu, zdolnego wejść i grać w LM. Przypadkowi piłkarze każdego z przedwcześnie usuwanych trenerów czy dyrektorów sportowych oraz prezesów klubu, stają się zaporą w budowaniu kompletnego zspołu pod LM, gdyż każdy kolejny trener czy dyrektor musi ten garb piłkarskich pomyłek, wkomponowywać do swojej koncepcji zespołu. Bowiem w Wiśle nie ma szans na radykalne cięcia z nieudanymi transferami piłkarskimi, a jedynymi ofiarami tych błędów transferowych, są trenerzy, dyrektorzy i prezesi. I wynika to z przykrego dla Wisły faktu, acz prawdziwego dla zobrazowania sytuacji, że taniej jest żąglować trenerami, niż piłkarzami. Dlatego, dopóty Cupiał nie zrozumie, że jeśli naprawdę chce grać w LM, to musi wreszcie zbudować zespól do tego zdolny, czyli kompletny na każdej pozycji boiskowej, na miarę swoich prawdziwych możliwości finansowych np. większych od Apoelu. Przykłady wskazują, że wyłącznie dokończona budowa zespołu, gwarantuje prawdziwe sukcesy. Niestety, ale w Wiśle Cupiała, zawsze były braki kadrowe na różnych pozycjach boiskowych. Zawsze o LM grali jacyś kolejni Jopowie czy Branca. Nigdy nie było pełnej i satysfakcjionującej 11 kadrowej, a co dopiero mówiąc o 18.

Teraz też stajemy przed pytaniem, czy budowa zespołu będzie kontynuowana czy przerwana. Ku przestrodze podam, że Wisła aktualnie nie ma warunków na przekształcenie się w Wisłę piłkarzy młodych. Dopóki nie powstanie baza i Akademia piłkarska z prawdziwego zdarzenia, zapomnijmy o stawianiu na młodych wychowanków. To jest kwestią kilku przynajmniej lat trwania takiej bazy i jej zagospodarowywania zdolną młodzieżą. Odejście Maaskanta, miało swoje uzasadnienie, choć nie musiało odbyć się bez przygotowania z jego natępcą. Wisła znowu zareagowała impulsywnie i wydaje się, że była zaskoczona sytuacją, a to żle o niej znowu świadczy. Projekt Basałaja polegał na dyrektorze sportowym z prawdziwego zdarzenia. Jeśli tenże pomylił się na trenerze, to jeszcze nie powód do wycięcia całości projektu. Należało mieć lub należy, jeśli to jeszcze ma sens, lepszego następce Maaskanta. Trenera znającego presje klubu mistrzowskiego, doświadczonego w pucharach i przede wszystkim, potrafiącego być ojcem i katem dla swoich piłkarzy, bowiem Wisła potrzebuje jak deszczu, twardej ręki nad piłkarzami, których minimalizm w nadmiarze, tolerują zarówno kibice, swoim żenującym " za wyjątkiem derbów, to nic się nie stało Wiselko, nawet gdy leżysz i sikasz na kibiców " jak i właściciel, nie potrafiący usunąć z klubu, transferowe pomyłki, które muszą za wszelką cenę, nawet wyniku klubu, dogrywać swoje kontrakty w 1 składzie, do samego końca.

Valckx z Basałajem czyli Cupiałem, powinni się określić, czy nadal chcą karmić Wisłę, odpadami zachodnimi typu Branco,Pajlić,Lamey,Chavez,Jaliens,Kirm,Ijrsak lub polskimi typu, Garguła, Boguski,Brud itp. Czy też sprowadzą za Marcelo i Głowę podobnych charakterem i umiejętnościami stoperów lub wzorem Izraelczyków, piłkarzy zachodnich, lepszych o głowę od każdego dostępnego Wiśle Polaka. Zasadą nie jest ani Wisła zagraniczna, ani Polska. Zasadą powinna być Wisła lepsza. Na tyle wypośrodkowana, że posiadająca najlepszych Polaków i lepszych od najlepszych Polaków, piłkarzy zagranicznych. Ja nie obrażę się na Wisłę składajacą się z piłkarzy zagranicznych, ale muszą oni być lepsi od Polaków i muszą rozumieć Wisłę, czyli grać na 120 % swoich możliwości, zgodnie z przesłaniem legendy Wisły Nr 1 - Henryka Reymana. Dlatego właśnie, wszyscy przyszli trenerzy Wisły, powinni być zdolni do tego, aby zawsze żądać od piłkarzy, wylania zółci na trawę w każdym meczu. Musi być dobór odpowiednich nie tylko umiejętności, ale charakterów piłkarzy i trenerów, pod stawiane sobie cele w klubie.
Podobnie, jak i z nie mniej ważną bazą treningową oraz Akademią piłkarską - Valckx z Basałajem czyli Cupiałem, jasno powinni się przyznać, że w związku z nimi, nie warto i nie trzeba było czekać z odbiorem stadionu, gdyż już wieki temu, można i trzeba było je zbudować. Widać, że Wisła minusów finansowych nie przynosi, więc warto co nieco dołożyć i sprostać potrzebom własnych celów sobie wytyczonych. Tutaj muszę przyznać, że martwię się najbardziej, gdyż święty Mikołaj nam nic nie podaruje i trudno będzie raczyć kibiców, kolejnymi projektami bez pokrycia w rzeczywistości.

Chyba, że tradycji stanie się zadość i chaos organizacyjny wytnie projekt Basałaja z Valckxem, po to, aby tania Wisła zatriumfowała ponownie, lecz niekoniecznie tak czy siak mistrzowska, wobec powstałej na własnym rynku, poważnej tym razem konkurencji.

Ps. nie będzie z mojej strony żadnej polemiki, gdyż uważam ją póki co za stratę czasu. Ani klub Wisła ani kibice Wisły, nie wyciągają żadnych wnioskow z historii. Szkoda się wzajemnie ranić i oskarżać, niech coraz bardziej pusty stadion R22 przemówi za mnie. Rozwydrzenie Cupiałowe w Wiśle nie ma końca, tak ze strony piłkarzy, jak i kibiców. Kolejne szanse na Wisłę europejską, czyli profesjonalną, są marnowane i kończą się minimalizmem każdego Wiślaka, od właściciela po kibiców Wisły, przez kolejne zarządy, piłkarzy,trenerów itd. Owszem, Wisła jest mistrzowska, ale nie do końca. Bowiem, tak jak stadion, Wisła jest w wiecznej i niekończącej się budowie, bazy treningowej i zespołu na LM. I nikt nie stara się uporządkować te sprawy. Ja nie obraziłem się na Wisłę. Ja protestuję przeciwko bałaganowi, minimalizmowi i marnowaniu kolejnych szans na Wisłę marzeń i możliwości Cupiała. Odezwę się ponownie, jeśli zobaczę sens w działaniach Wisły o obecnych możliwościach.

Brawo. Kompletna, krytyczna i dla nas bolesna analiza sytuacji.
W zasadzie tym postem można by zamknąć ten temat aż do odwołania, bo wszystko zostało już powiedziane.
Odpowiedz cytując