Wyświetl pojedynczy post
snyrting
Senior Member
 
 
Od: 08.2007
Skąd: krk

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#52116
Stary 19.11.2011, 22:36
willow napisał(a):Wyświetl post
Podałem dwie drogi, według których może funkcjonować nasz klub. Nigdzie nie napisałem, która jest bliższa memu sercu. Albo która lepsza.

Po prostu uważam, że na chwilę obecną jedynie gra w LM może stanowić dla nas zastrzyk finansowy, z którego można sfinansować tak potrzebną bazę szkoleniową czy akademie, a także lepsze transfery.

pozbyłem się złudzeń, że Cupiał będzie dawał jakieś większe pieniądze oprócz tego, co daje teraz. Więc pytam: skąd na to brać?

Owszem, przychody z dnia meczu - ale żeby to było realne, to Wisła musi mieć jakiś magnez, żeby ściągnąć 25 czy 30 tys. wiary na stadion. Obecnie takiego magnesu nie ma, więc nie ma co dyskutować na ten temat. Dlatego pytam raz jeszcze: skąd brać na to pieniądze?

Jeśli Wisła ma być samofinansującym się przedsiębiorstwem, musi grać w LM. Innej drogi nie ma. Spójrzcie, jak makabrycznie zadłużone są kluby pokroju Legii czy Lecha. mamy iść tą samą drogą?

A żeby dostać się do Lm to niestety, ale musimy bazować na zagranicznych piłkarzach. Nie widzę innego wyjścia. Oczywiście piłkarzach takich jak Melikson, a nie takich jak Lamey. Dlatego podkreśliłem, gdzie leżał błąd transferowy.

Oczywiście, jeśli już uda nam się do LM awansować, to nie mam złudzeń, że kasa powinna pójść na szkolenie wychowanków. Ale niestety - najpierw kasa, potem wydatki.

Podałeś dwie drogi, które dotyczą nie tylko Wisły, ale też każdego klubu na świecie- albo szkolenie młodzieży albo budowanie drużyny w oparciu o transfery.

Słusznie zauważyłeś, że na model holenderski (szkolenie młodzieży) nas nie stać. Dziwi mnie zatem, że nie chcesz zauważyć, że druga opcja przy takich nakładach jak obecnie też jest nierealna.
Jeżeli takiemu ekspertowi jak Stan Valkcx się to nie udaje, to komu miałoby się udać?

Czas spojrzeć prawdzie w oczy i powiedzieć sobie, że przy takim modelu budowania nigdy się nie dostaniemy do LM. Już teraz w lidze grają co najmniej trzy kluby o podobnym do Wisły potencjale a kilka kolejnych idzie w tym kierunku. Powoli kończy się era, w której wygrywaliśmy seryjnie mistrzostwa z czym związane jest drastycznie zmniejszenie się szans rokrocznej gry w kwalifikacjach do LM.

Cytat:
Jeśli Wisła ma być samofinansującym się przedsiębiorstwem, musi grać w LM. Innej drogi nie ma. Spójrzcie, jak makabrycznie zadłużone są kluby pokroju Legii czy Lecha. mamy iść tą samą drogą?
Przecież my tą drogą kroczymy od 11 lat. We współczesnej piłce połączenie zbilansowanego budżetu i sukcesów jest niemożliwe.


Tak jak napisałem powyżej kluczowym problemem Wisły jest to, że pan Cupiał myśli podobnie jak ty. Najpierw zakwalifikujmy się do LM a potem zacznijmy inwestować. To tak jakby ktoś powiedział- dajcie mi najpierw nagrodę Nobla a ja potem zdam maturę z fizyki.
Odpowiedz cytując