jaro1985r napisał(a):

|
Od Lameya i Jaliensa lepszy już był Burliga ale jemu nikt szansy nie dał. Chory kraj gdzie Polski piłkarz musi być 2 razy lepszy od zagranicznego ,żeby mógł grać. Wszędzie jest na odwrót
|
Czy ty widziałeś, jak grywa w Ruchu Burliga? Jest surowszy technicznie od Strąka i Paszulewicza razem wziętych, a to spory wyczyn. I jest to jeden pewien problem jak na bocznego obrońcę, który musi mieć kiwkę i dośrodkowanie. Samo "depnięcie" nie wystarczy.
Jutro walczymy o kontakt z czołówką, bo Legia i Śląsk odskakują reszcie.