FraMat napisał(a):

Rok temu Jaga grała porównywalną, a może nawet lepsza piłkę niż Śląsk. Przewaga wrocławian wynika z innego trybu przygotowań do sezonu. Dla nas eliminacje do LM były na pierwszym miejscu i dziś zespół jest w ewidentnym dołku fizycznym. Brak świezosci, a nie błedy taktyki Maaskanta, powoduje dziś w Wisle porażki z PBB czy z Cracovią.
Lenczyk potraktował eliminacje do LE jako rozruch przed sezonem w lidze. Psim swędem przeszli Szkotów i Bułgarów, ale dostali becki od Rumunów, ktorzy byli na wyższym etapie przygotowań do sezonu. Teraz Lenczyk zbiera owoce szerokiego, zrównoważonego i świeżego składu a my zbieramy owoce intensywnego grania latem bez praktycznie żadnej przerwy na zyskanie świeżosci i siły.
Wiosną, mam nadzieję, zagramy na własciwym poziomie, a Lenczyk postawiony w pozycji faworyta nie bedzie umiał zrobić czegoś więcej niż dzisiaj, czyli gry opartej na odzyskiwaniu piłki na połowie rywala i ataku sytuacyjnym w przypadku słabszego rywala, oraz gry z kontry w przypadku rywala silniejszego.
|
Naprawde?
A ja widziałem że całą drużyna grała to co gra teraz i czekała az
Melikson tfu Grosicki Kamil vel Żeton gdzieś komuś ucieknie i coś wyczaruje.No sory, zapomnialem o Sandomierskim który jest niezłym bramkarzem.
Bo skoro Jaga grała by niezła piłke, to po odejściu jednego piłkarza świat by sie nie zawalił...a zawalił się.
FraMacie kto jest winien braku świeżości jeśli nie Maaskant

?
I co do tej świeżości o której piszesz, ciekaw jestem czy w Anglii taki tekst by przeszedł ? Nie. Powiedzieli by po prostu ze zespoł nie jest przygotowany odpowiednio, bo to chyba raczej to jest powodem braku świeżości.
Życzę Śląskowi Mistrzostwa Polski, dziś już teraz . Do Boju WKS!