Gwiaździsty napisał(a):

No to podziekuj mu w swoim imieniu.
Pewnie, mógł przecież wydłużyć czas pracy do 10 g. za tą sama pensję, podnieść akcyzę na benzynę do np. 6 zł., zakazać zgromadzń publicznych, strajków, podwyższyć VAT do 25 %, zamknąć opozycję itp.
Poczekaj do 2013 r. jak wejdzie podpisany przez tych tuskisynów podatek klimatyczny gdy cena prądu poszybuje o 100 %. Zobaczymy czy wtedy będziesz pisał takie zdania.
Kto zyje coraz dłużej ? W Polsce ? W pracy i wśród znajomych miałem ostatnio pogrzeby ludzi od 31 - 54 lat i to kilka. Przy takiej służbie zdrowia jak w Polsce i coraz droższych lekach żywotność będzie się wydłużać ? Te statystyki rozumiem, że rządowe ?
Tak racja. Przy takich rządach sytuacja może być tylko gorsza. To zaciskanie pasa Polaków trwa już od 1945 r. Tylko co chwila jest jakaś inna przyczyna. Zaciskanie pasa zaproponuj Tuskowi i jego ministrom, posłom i urzędnikom państwowym, których liczba zwiększyła się za jego rządów dramatycznie.
Zamieniasz temat polityczny chyba w kabaret. W Olejnik i Lisa nic nie uderzy, juz Tusk się o to postara. narazie dotuje mu pismo (Lisowi) reklamami spółek państwowych, Olejnik też dostanie jakąś chałturę. Prędzej Ty zdechniesz z głodu niż im się pogorszy. Tuby propagandowe reżimu będą wpier..ć kawior do końca jego istnienia.
Podsumowując, zgłoś akces na rzecznika rządu. Poprzedni goebels bedzie teraz rozkładał infrastrukturę kończąc dzieło zniszczenia Grabarczyka.
Aby żyło się lepiej. Wszystkim.
|
Chyba nie odczytałeś dobrze moich intencji. Nie fikam koziołków z radości, próbuję racjonalnie ocenić jak jest. Z mojej perspektywy - a ja jestem urodzonym pesymistą - dokonuje się właśnie zamach na 50% kosztów uzyskania przychodu. Na razie powyżej 85 tys. rocznie, ale to może być wstęp do całkowitej likwidacji tej ulgi. A dla mnie oznaczałoby to zmniejszenie comiesięcznej pensji o ok. 12% + dodatkowe straty z tytułu mniejszego wynagrodzenia z grantów i ekspertyz. Byłbym w plecy o minimum 5 tys. złotych rocznie.
Natomiast nie ulega wątpliwości, że musimy zacisnąć pasa i to wszyscy. Owszem, nie jest u nas różowo i w takich warunkach wzrost podatków jest bolesny. Ale jeśli teraz tego nie zrobimy teraz, potem może być prawdziwa tragedia. Czyli: bankructwo państwa, brak wypłat emerytur i rent, brak wypłat wynagrodzeń dla budżetówki, masowe bankructwa firm... To by oznaczało prawdziwą nędzę dla wielu polskich rodzin. I wiązało się nawet z ryzykiem przewrotu politycznego - w sytuacjach, gdy ludzie są głodni, wychodzą na ulicę i są podatni na radykalne hasła.
Gwiaździsty: nie chcę ci prawić nudnych naukowych kazań, ale zrozum różnicę między skalą mikro a makro. Rząd prowadzi politykę z myślą o 38 milionach Polaków, a nie w odniesieniu do Ciebie, twoich znajomych i twojego zakładu pracy. Akurat fakt, że jest stosunkowo wysoka umieralność relatywnie młodych osób w twoim otoczeniu (BTW: wyrazy współczucia) nie oznacza, że
wszędzie tak jest.
Przeglądnij sobie prognozy gusowskie dotyczące przyszłej struktury ludności:
http://demografia.stat.gov.pl/bazade.../Prognoza.aspx
Problem jest poważny i trzeba działać teraz, bo później będzie za późno.
Co do Olejnik i Lisa - znowu dokonujesz nadinterpretacji. Ja tylko piszę, że wraz z wprowadzeniem zmian dotyczących możliwości odpisania 50% kosztów uzyskania przychodu do kwoty 85 tys. (od 2013) to Lis i Olejnik, a także zdecydowana większość medialnych gwiazd zapłaci większe podatki. Dlaczego? Bo większość z nich najwięcej zarabia z tytułu artykułów/felietonów, programów autorskich - które są płacone w oparciu o umowy o dzieło. Tylko tyle.
Co do innych zmian, nie wymienionych w expose - zgadzam się i jestem ich świadom. Także wzrostu akcyzy na olej napędowy (nie wszyscy leją benzynę do baku!) od 1 stycznia 2012.
Murray: zmiany w zakresie podatku dochodowego (w szczególności 50% dla twórców, ulgi na dziecko, internet) - zostaną wprowadzone dopiero w 2013 roku. Właśnie z powodu, który wymieniłeś - teraz już nie ma na to czasu. W tym momencie projekty ustaw musiałyby być uchwalone przez parlament i czekać na podpis prezydenta.