szprotson napisał(a):

To jest przykre ale takie są realia.Mając takie pieniądze jakie mamy to albo idziemy patriotycznie i bujamy się w najlepszym razie w środku tabeli albo nie patrzymy na narodowość i staramy się sprowadzić jak najlepszych piłkarsko gości.
Tyle że sprowadzenie Polaków wcale nie oznacza że będą oni choćby w takich derbach, dawać z siebie więcej niż ktoś z poza Polski bo to nie jest kwestia narodowości, tylko możliwości, charakteru itp.
W ostatnich przegranych derbach, w Sosnowcu - grali w większości Polacy a mimo iż wynik był ten sam to zagrali 3 razy większą chujnię.
Gra Polakami to temat nie na politykę transferową - jeśli chcemy nimi grać to albo musimy sobie ich wychować albo sprowadzić w wieku w którym nie kosztują zbyt wiele a oba warianty odpadają bo nigdy nie było długofalowego planu=żadnych inwestycji w to.
I to jest przykre a nie to co pisze Markus
szprotson napisał(a):

E: 1q2 -
1q2 - Gdzie ja pisałem o sprowadzaniu Polaków?
|
No luzik ale to chyba nie zmienia przesłania bo my niby cały czas szkolimy tylko nic z tego nie wynika.Choć tu by wypadało napisać - 'szkolimy'.
W Wiśle niestety pokutuje myślenie typu - rok w przód/zdobyć mistrza - tyle że mamy już takie czasy że i ten mistrz za chwilę będzie nieosiągalny
Niestety po latach można stwierdzić że Boguś zaczął to wszystko robić od dupy strony - skoncentrowaliśmy się tylko na pierwszym zespole, olewając podstawy no i efekty są takie że dziś ani nie jesteśmy konkurencyjni na rynku krajowym ani nie wypracowaliśmy niczego u siebie co by dziś procentowało.
Coś tak jak Widzew w latach 90tych, gdzie oni szybko upadli bo to były pseudobiznesmeny.U nas jest ten plus że Cupiał do dziś jest przewidywalny i nie pozwala by klub poszedł na dno...tyle że pytanie - do kiedy tak będzie(Boguś nie będzie wieczny) , jest otwarte.