Markus napisał(a):

|
W Szczecinie nikt nie był po mojej stronie barykady sprowadzając głównie plażowiczów z Copacabany, zamiast wartościowych obcokrajowców.
|
sprowadzili ich pod nazwą "piłkarze" a nie plażowicze. O tym że są plażowiczami przekonali sie później.
Nie zapominaj ze wraz z copacabana przyszedł tutaj np. Amaral.
Zatrudniając obcokrajowców z reguły kończy sie tym ze tworzysz kominy płacowe. Więc przypomnij sobie jak było przed Skroża któremu "dziękowaliśmy" ze daje kontrakty motywacyjne.
Nasza liga jest specyficzna bo toporna i fizyczna.
Miejmy z 9 drewnianych walczących Polaków i 3 gwiazdy z zachodu i powinno grać. Ale nie możemy - NIE SZKOLIĆ, bo wtedy Ci drewniani Polacy będa już totalnymi idiotami piłki nożnej.
No i zeby sprowadzić wartościowych obcokrajowców to trzeba mieć pieniążki...pieniążki. A u nas ciągle bieda.
No i pytanie dnia : Czy wg. Ciebie i CV piłkarza, Kewa Jaliensa uznałbyś za wartościowego obcokrajowca? Postaraj sie nie brać autopsji pod uwagę, zadaje Ci to pytanie 2 lata wstecz. Tak czy nie? Bo ja powiedziałbym że tak.
E: 1q2 -
Cytat:
Markus napisał(a): 
|
Generalnie, nie zgadzam się z przekonaniem, że lepiej stawiać na szkolenie takich Wolskich czy Żyrów, niż sprowadzanie Meliksonów, Rudniewów, czy Serbów typu Luboji. Czy robić w kadrach zespołów więcej miejsca tym pierwszym kosztem drugich.
|
Przykre.
Serio.
W Szczecinie też byli po Twojej stronie barykady
|
1q2 - Gdzie ja pisałem o sprowadzaniu Polaków?