szprotson napisał(a):

juz pisałem o tym wcześniej.
Weźmy na kapitana Pareike
|
Pareiko mówi po polsku i to bardzo dobrze (nie tylko jak na czas, który tu spędził, tylko ogólnie). Ktoś kiedyś w tv mówił (a może gdzieś czytałem?), że pierwsze co zrobił po dostaniu angażu w Wiśle, to udał się do księgarni po rozmówki polsko - rosyjskie. Bardzo profesjonalne i, niestety, rzadkie podejście wśród piłkarzy (zwłaszcza Wisły).