Wyświetl pojedynczy post
1q2
Socios Wisła Kraków
 
Od: 02.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#15534
Stary 18.11.2011, 18:21
ooona napisał(a):Wyświetl post
Taki cytat: "Indywidualnie trenował dzisiaj już tylko Maor Melikson. - Maor nie czuje się jeszcze na 100% zdrowy, wciąż odczuwa dolegliwości, trudno ocenić, kiedy będzie mógł być brany pod uwagę przy ustalaniu składu - powiedział trener Moskal."
Muszę przyznać przyglądając się temu co jest związane z całym nieco dziwnym przebiegiem kontuzji Meliksona, że czegoś kompletnie tu nie rozumiem. Sama grałam jeszcze stosunkowo niedawno wyczynowo w siatkówkę na poziomie ligowym (I liga) i w przeciągu całej kariery nigdy nie spotkałam się z tym aby zawodnik wiążąco dla trenera sam określał czy jest zdolny do gry czy dalej jest kontuzjowany. O tym decydował zespól medyczny drużyny lub konsultant medyczny poza klubem, któremu klub zlecał ocenę stanu zdrowia. Jak oni powiedzieli, że jest OK to z moim zdaniem nikt się nie liczył. Ile to razy grało się na środkach p-bólowych lub z blokadami, lub po prostu grało się i bolało kolano, łokcie, palce, stopy. A tu od dłuższego czasu słychać, że lekarze polscy jak i izraelscy po dokładnej diagnozie twierdzą, że ze stopą Melexa jest OK, a on uważa, że go boli. Czy to nie jest tak, że ma on propozycję gry w lepszym klubie i chce w zimie odejść? Robi więc to co robi, aby klub miał go zwyczajnie dość i zgodził się na transfer. Może go niesłusznie oskarżam, ale nie podoba mi się to wszystko. Ktoś tu kręci, tego jestem pewna.
Ja mam nadzieje że nikt nie kręci choć ta cała kontuzja jest bardzo dziwna.Sam fakt że nikt nigdy nie napisał co mu jest + to że musiał jeździć do jakiegoś 'znachora' - budzi wątpliwości.

W ogóle ktoś kiedyś napisał - po tych świetnych jego meczach - gdzie jest haczyk.
Jak dla mnie cały ten cyrk z reprezentacjami, pokazał gdzie on jest - po prostu Maor jest rozchwiany czy też niedojrzały emocjonalnie, bo jak inaczej można zinterpretować to że popalił mosty w Izraelu a do tego nagrabił sobie w Polsce , urządzając tragi farsę.
Teraz mniej mnie dziwi że mimo bardzo dużych umiejętności, tyle lat kisił się w podrzędnych drużynach w Izraelu(a w tych lepszych nie dawał rady)

Mam nadzieje że ta kontuzja to nie jest kolejna jakaś dziwna kombinacja zawodnika ale cholera wie.Klub milczy ograniczając się do jakiś spekulacji więc ciężko powiedzieć o co w tym wszystkim chodzi.
94 - Allah Akbar!!
Odpowiedz cytując