21. Grzegorz Lato
22. Zdzisław Kręcina
W odróżnieniu od waszych kandydatur - moje dogadają się ze Zdzisiem Kapką bez problemów.
Elefant napisał(a):

W świetle tego fragmentu wywiadu:
nie mam większych wątpliwości, że Kaziu z nami do czerwca. Co mnie zresztą niespecjalnie martwi.
Jakoś nie mogę sobie wyobrazić, by Wisła płaciła dwa wysokie kontrakty trenerskie jednocześnie.
No chyba, że Maaskant znajdzie inną robotę.
|
Jest jedna rzecz, która w....ia mnie o wiele bardziej, niż zwolnienie Holendra w takim czasie i w taki sposób. To, jak Cupiał bawi się Wisłą za jej pieniądze. Skoro chce być panem i władcą, wyrzucać trenerów wedle własnego widzimisię - to mógłby na to przynajmniej wyłożyć pieniądze z własnej kieszeni. A tak: Cupiał pokazał kto tu rządzi, a Wisła nie będzie miała pieniędzy na trenera. Żałosne...
Może ktoś w tym miejscu napisać "Ma prawo jako właściciel". Oczywiście. Tyle, że było to żenujące zachowanie i dla odmiany ja mam prawo o tym napisać: "boso, ale w ostrogach".
W tym momencie - kiedy tylko doszedł do siebie i upewnił, że jeszcze pracuje i w....ienie szefowi przeszło - zabrał głos nasz Prezes, Basałaj. Myśli mianowicie, że znalazł (daleko szukać nie musiał) polskiego Guardiolę. W tym momencie przypomniał mi się dowcip
Cytat:
Po kolejnej operacji liftingu leciwej gwiazdki chirurg mów: - "Proszę Pani, to już ostatnia".
- "Ale dlaczego?" - pyta zdziwiona aktorka.
- "Jeżeli naciągnę Pani skórę choćby odrobinę, to będzie Pani miała brodę".
|
No więc - gdy naciągnięto do granic możliwości bajkę o "profesjonalnej Wiśle", gdy skłamano już na wszystkie stałe tematy (szkolenia, bazy treningowej czy w kwestii spokojnego budowania drużyny) nasz dzielny Prezes zrobił z siebie pajaca. Trudno to uznać za wartość dodaną - chyba że akurat kibicuje się nie Wiśle.
Moskal już pokazał kiedyś, jakim jest trenerem. Gdyby porównano go z Guardiolą na skutek odniesionych sukcesów... Ale nie: to była żałosna próba kolejnego liftingu wizerunku klubu - zabawki Cupiała. Mam nadzieję, że nawet jeśli Moskal sobie nie poradzi, to oszczędzone mu zostanie szyderstwo z powodu tego porównania.
pan Dudi napisał(a):

|
Oczywiście, że nie. Mało tego, znając mentalność Smudy, to nawet, jakby mu Cupiał powiedział, że będzie spał na stojąco w szafie, jadł żwir i musiał chodzić w stroju Batmana, ALE będzie dostawał taką i tak pensję wynikającą z kontraktu na np. 2 lata, to Smuda i tak przyjmie tą posadę, bo przecież w najgorszym razie dostanie odszkodowanie za wcześniejsze rozwiązanie kontraktu/ będzie tak jak Maaskant dostawał pensję co miesiąc do końca kontraktu.
|
.......ę. I tak w tym klubie dobrego trenera nie będzie, ale chciałby to zobaczyć. Jakby jeszcze zaczynał każdą konferencję meczową od
"I'm Batman!", to jestem za!