Markus napisał(a):

|
Mam nadzieję, że tak nie będzie, bo klub ma stawiać przede wszystkim na dobrych, wartościowych zawodników. A nie na narodowościowe etykietki. Koncepcje stawiania na młodych Polaków były i są ciągle wdrażane wielokrotnie w różnych miejscach, długofalowo zawsze ze złym skutkiem. Zresztą, dalej nie mamy ku temu odpowiedniej bazy. Nie chcę przerabiać kolejnego najazdu i casusu piłkarzy typu Kowalskiego, Kuzery, Nawotczyńskiego czy Straka
|
Owszem, ale w sytuacji, gdy nie ma akademii piłkarskiej, sięganie po młodych, polskich zawodników jest w pewnym sensie substytutem tego zabezpieczenia na przyszłość. Nie oszukujmy się - na Lameyach, Ilievach czy Jaliensach nie zarobimy pieniędzy. Wszak prezes mówił, że chce stworzyć drużynę, w której zawodnicy będą chcieli dążyć zawsze do góry, osiągać większe sukcesy. To, że stawiamy na Polaków jest efektem krótkowzrocznej polityki. Ściąganie tabunu zagranicznych piłkarzy prowadzi do tworzenia grupek w szatni. Ale to wierzchołek góry lodowej. Kibice nie mają się z kim utożsamiać, nie mogą podejść na mieście i porozmawiać. Można mnożyć.
Cel nie uświęca środków.