Dokładnie nigdy nic nie wiadomo:
Cytat:
Z Raportu Przejrzystości Google'a wynika, że polski rząd domagał się usunięcia z Internetu 72 elementów. Raport dotyczy pierwszych sześciu miesięcy 2011 roku.
Google musi podporządkowywać się prawu każdego z krajów, w których operuje. Jeżeli więc, w myśl lokalnego prawa, władza ma prawo do usunięcia danych wpisów z Internetu, Google musi się dostosować. W Polsce również, czego efektem było usunięcie 72 elementów z Sieci na skutek trzech osobnych próśb. Na prośbę władz naszego kraju usunięto więc, między innymi, wpis na blogu i klip na YouTube.
Niestety, nie wiemy jakie konkretnie informacje wymagały cenzury.
Polskie władze też zwróciły się 266-krotnie o wydanie danych dotyczących 319 internautów. Przekazano informacje o 11 procentach z nich (jak tłumaczy Google, więcej nie mogło z uwagi na błędy formalne wniosków polskich władz).
|