willow napisał(a):

Jeszcze nie wiemy, skąd ten Diaz się u nas wziął. Nie sądzę, żeby był "dzieckiem" Stana. Stan chyba w ogóle nie wiedział o jego istnieniu. Bardziej realne jest to, że ktoś (Kapka, Basałaj) Mu go polecił i Stan uwierzył na słowo...
Tak czy owak, nie powinien był tak zrobić, ale mógł być pod ścianą.
|
Wiedział, wiedział ? A kogo sprzedawał do Brugii ?