pan Dudi napisał(a):

Zajebisty post. Nie mam nic do Moskala... ALE Zdecyduj się, chłopie. Albo dajesz mu kredyt zaufania, albo już wiesz, że będzie katastrofa i będziemy się "męczyć z nim do końca sezonu".
|
Uruchom proces myslenia.
Nie mam nic do Moskala jako czlowieka, nie jestem w zaden sposob do niego uprzedzony itp. A "Ale" dotyczy kwestii trenerskich, ktore sa watpliwe. Bo jakby na Moskala nie patrzec to samodzielnie zespolu w dluzszym okresie czasu nie prowadzil. Zawsze byl tylko takim strazakiem na krotki okres czasu az znajdzie sie "wlasciwy" trener.
Tekst Basalaja, ze moze Moskal bedzie takim Guardiola Wisly jest niepowazny. Nie te realia, nie ten kaliber trenerski zachowujac nawet odpowiednie proporcje. Poza tym u nas trener dostaje kopa zazwyczaj po roku...