|
Ten jeden procent od dochodów to chyba jakieś nieporozumienie dziennikarskie ale co mnie cieszy - najpewniej dogadają się co do wariantu o którym pisałem ze 2? lata temu - w skrócie że nie będzie to stała opłata a opłata uzależniona od tego jak będzie szedł 'interes' - czyli jak będzie szedł kiepsko to też obie strony kiepsko zarobią a jeśli będzie szedł dobrze to wiadomo.
Najbardziej bezpieczna opcja, szczególnie dla Wisły ale też i dla miasta a na pewno najuczciwsza.
|