ociec Ciemka napisał(a):

Drużyna nie była źle przygotowana do sezonu. Tak krawiec kraje jak mu materiału staje. Był priorytet LM i pod to poszły przygotowania: nie było przerwy letniej, dzięki czemu kilku piłkarzy się zajechało a przynajmniej trzech skontuzjowało. A większości brakuje depnięcia. Odpoczynek powinien przynieść efekt - pytanie na jak długo, na mecz z Górnikiem czy na coś więcej.
I tu właśnie wychodzi brak wsparcia ze strony klubu dla trenera. Przecież działacze wiedzieli jak to będzie wyglądało. Jeśli jakiś działacz sądził, że będą śmigać jak zajączki to znaczy, że podstaw fizjologii nie liznął nawet - a w klubie piłkarskim powinien chyba?
|
Brakowało świeżości przez cały sezon. Nawet patrząc na Meliksona to grał gorzej niż na wiosnę, ale i tak na dobrym poziomie. Małecki też, ale tam doszły treningi siłowe. Każdy nasz zawodnik jest wolniejszy niż był na wiosnę. Jedyne wyjątki to nowi piłkarze. Co ciekawe im później piłkarz dołączał do zespołu tym lepiej sobie radzi, mam tu na myśli Jovanovica i Bitona, którzy nie byli od początku przygotowań. Ta krótka przerwa się odbiła bardziej niż sobie większość to wyobrażała. Teraz przerwa będzie dłuższa, więc o dyspozycje drużyny można być raczej spokojnym. Najważniejsza jest teraz kwestia mentalna. Musimy wygrać wszystko do przerwy zimowej. Ze Śląskiem porażka nie wchodzi nawet w grę - będzie ona oznaczała koniec naszych marzeń o MP. Z Górnikiem, Polonią i Widzewem musimy zgarnąć po 3 punkty. Może pogoda się okazać naszym sprzymierzeńcem, ale liczmy lepiej na naszych piłkarzy.