Maciuś napisał(a):

|
No z taką grą to my faworytem na Euro nie będziemy.
|
Ale czego Wy ludzie oczekujecie tak naprawdę? Kim przy takim Gotze jest powiedzmy Błaszczykowski, nasz kapitan i czołowy piłkarz? A Gotze w takich Niemczech jest...rezerwowym! Jak tu w ogóle porównywać Khedirę z Murawskim? Czy też nawet Mierzejewskiego z Ozilem? Przecież to jest jakaś groteska, o jakim faworycie mówisz?
Już nawet pomijając Niemcy, Francję, Hiszpanię, Holandię, Włochy, Anglię czy Portugalię, czyli blisko połowę drużyn, które zagrają na EURO 2012, to kadrowo jesteśmy słabsi również od Duńczyków, Szwedów, Rosjan, czy w szczególności Chorwatów. Powiedzmy sobie szczerze, na ten moment, z drużyn grających na mistrzostwach porównywalną kadrę mają może Ukraińcy, może Czesi, może Irlandczycy, może Grecy, ale oni są akurat bardzo specyficzną drużyną, większośc gra w czołowych klubach ligi greckiej, więc trudno o obiektywne porównanie.
Więc spójrzmy prawdzie w oczy - na papierze nasza kadra jest na starcie przegrana w walce o awans z grupy, jesteśmy przy dobrych lotach tak trzecią czy czwartą od końca (dwunastą, trzynastą licząc od początku) drużyną pod względem potencjału kadrowego, stąd wejście do ósemki byłoby olbrzymim sukcesem. No chyba że dopisze nam szczęscie w losowaniu i trafimy powiedzmy na grupę z Rosją, Szwecją i Czechami, to wtedy szanse nieco wzrosną.
Faktem jest, że mamy ciekawych piłkarzy, jest duża ilość pomocników pasujaca jak ulał do gry z kontry, jak Peszko, Jeleń, Błaszczykowski, Mierzejewski, Piszczek czy Grosicki (również Boenisch, o ile wróci do formy), mamy dwie młode gwiazdy w postaci Lewandowskiego i Szczęsnego, solidnych defensywnych pomocników. Zgadzam się, że z bardziej wykfalifikowanym szkoleniowcem ta drużyna mogłaby grać lepiej.
Niemniej jednak mam wrażenie, że polityka Weszło! nieco oślepia ludzi i przy tej całej krytyce nie wspomina zbyt często, że Smuda tak naprawdę dysponuje średnim materiałem. Tzn., krytykują go słusznie, bo wiadomo jaki jest Smuda, niekończąca się historia, ale ja osobiście patrząc już konkretnie na grę naszej drużyny nie byłbym aż tak krytyczny.
Mieliśmy fragmenty równej gry z Niemcami, Francją i Włochami, ograliśmy silną kadrę Wybrzeża Kości Słoniowej, zremisowaliśmy z bardzo dobrymi (prawdopodobnie silniejszymi) reprezentacjami Meksyku, Korei Południowej, USA i Serbii, regularnie ogrywamy w sparingach drużyny z nami porównywalne, europejskich średniaków takich jak Gruzja, Białoruś, Węgry, Norwegia czy też Bułgaria. Trudno więc
jednoznacznie negatywnie oceniać to, co prezentują nasi kadrowicze za kadencji Smudy. Osobiście nie skreślałbym jeszcze Smudy, bo mając tych kadrowiczów przez miesiąc, dzień w dzień w treningu, być może jeszcze zrobi z nich niezłą ekipę.
Patrząc na nasze szanse w czerwcu 2012, czy też poziom gry przeciwko Niemcom lub Włochom, po prostu trzeba też wziąć pod uwagę to, że te osiem, czy też dziewięć europejskich drużyn
ZDECYDOWANIE przewyższa nas potencjałem kadrowym, przynajmniej o dwie klasy! A przecież właście osiem drużyn znajdzie się w ćwierćfinałach EURO 2012.
Zresztą czy patrząc na poniższe zestawienie...
Hiszpania, Holandia, Niemcy, Włochy, Francja, Anglia, Portugalia, Polska.
...nie macie natychmiastowego wrażenia, że jest to popularna zabawa polegająca na wykreśleniu niepasującego wyrazu w szyku? No właśnie...