Słusznie (panie

) Dudi. To jest chyba jedyna forma, która dotrze do piłkarzy, bo krzyczeć sobie możemy-połowa nie zrozumie, a wyjście calego dopingującego sektora bedzie dość wymowne.Ważne żeby do tej 70 minuty dać z siebie wszystko.Osobiście zmotywowałbym Kazimierza głosnym "Moskal Kazimierz nie rusz Kazika..." i jak to śpiewa mój kumpel z Chorzowa- "Górnik Zabrze-gówno w wiadrze"
