brylant17 napisał(a):

|
My nadal czekamy bo po co! Przecież my mamy Telefonikę ciekawe kiedy się doczekamy prawdziwego sponsora to nie ma co się czaić tylko brać!
|
Basałaj zakłada, że kwota sponsoringu powinna stanowić około 10% budżetu klubu, tak jak na zachodzie. To by dawało około 5 mln złotych. Za mniej nie chce sprzedać miejsca na koszulce. Żeby wiedzieć, czy to jest słuszna koncepcja, trzeba by było znać kwotę, jaką płaci Telefonika. Bo sprzedawać za mniej też się nie opłaca - po co? Dla nazwy jakieś firmy odzieżowej?
Pod drugie też nie wiemy, czy ewentualny sponsor/sponsorzy nie czekali na ostateczne uregulowanie spraw związanych z przejęciem przez Wisłę stadionu.
Podobnie według mojej oceny ma się sprawa z budową boisk treningowych. Basałaj dysponuje określonym budżetem i zanim rozpocznie budowę chciałby pewnie wiedzieć, jakie będą koszty funkcjonowania klubu przy Reymonta. Przecież wydatki takiego klubu muszą być zaplanowane. Za chwilę się okaże, że mamy dziurę w budżecie i zaś będzie płacz, że nie mamy na transfery...