|
Przy analizowaniu polityki transferowej warto zrobić rachunek sumienia i przyznać się do błędów jeśli je popełniono w poprzednich rundach. Ponadto warto zrobić analizę całej kadry i znaleźć słabe punkty, które wymagają korekty. Pomimo słabych wyników, słabej gry wciąż Wisła ma szanse walczyć o MP i jeśli zostanie wzmocniona tak jak rok temu to historia może się powtórzyć. Jednak zaklinanie rzeczywistości nie prowadzi donikąd. A to, że wzmocnienia są niezbędne to jest oczywiste. I tak:
Pareiko – zawodnik na ligę dobry, niestety nie na puchary. Trzeba się zastanowić o co gramy.
Lamey – przeciętniak w lidze, nie nadający się do gry w pucharach (nie mam na myśli Pucharu Polski)
Jaliens – najsłabszy stoper w ekstraklasie
Chavez – na ligę tak do europy na pewno nie
Diaz – jeden z najgorszych piłkarzy w ekstraklasie
Jovanović – mało grał więc mało miał okazji, żeby coś zawalić. Tylko tak potrafię zrozumieć forumowe zachwyty nad nim. Uczestniczył w derbowej kompromitacji grając słabo. To, że inni grali równie źle lub jeszcze gorzej nie czyni z niego dobrego transferu. Potencjał jakiś w nim widzę ale co z tego wyjdzie to na razie niewiadoma.
Czekaj, Brud – melodia przyszłości
Bunoza – piłkarz na poziomie ekipy ze środka tabeli.
Małecki – odważny, utalentowany ale ostatnio więcej filozofuje niż gra. Dobry psycholog lub trener i jest to piłkarz nie tylko do gry o MP ale również na puchary.
Sobol – melodia przeszłości, obecnie raczej tylko jako solidny rezerwowy
Jirsak – delikatnie mówiąc bez postępów od kilku rund by nie powiedzieć, że regres
Kirm – zdumiewający regres formy
Wilk – surowy techniczne, bardzo przeciętny piłkarsko ale cholernie ambitny. Ciężko go nie lubić ale ciężko zamykać oczy na fakt, że jego największą zaletą jest to, że jest Polakiem. Na drugim miejscu ambicja, z której na razie niewiele wynika dla drużyny ale w przyszłości, kto wie.
Nunez – w zasadzie nie ma sensu oceniać bo 1,3 mln to Wisła za niego nie da. No i nie jest tyle wart. Świetnie zagrania przeplata z fatalnymi.
Iliev – rozczarowanie roku. Przychodził jako gwiazda a okazał się serbskim Łobodzińskim. Efektowny ale zupełnie nieefektywny zawodnik. Jeden gol z półamatorami z Łotwy. Chyba tylko dwie asysty w kilkunastu meczach. Słaby kondycyjnie. Jeśli radzą sobie z nim drwale z Cracovii to taki gracz w takiej formie nie pomoże zdobyć MP. Może się jeszcze rozegra ale chyba jestem naiwny.
Garguła – melodia przeszłości, poziom drużyny środka tabeli
Boguski – nadaje się na wypożyczenie lub do ME
Biton – dobry napastnik, jeśli Wisła faktycznie ma prawo pierwokupu to 1,6 mln nie wydaje się wygórowaną ceną. Jak nie odniesie kontuzji to będzie można na nim jeszcze zarobić.
Genkov – pomógł zdobyć MP, obecnie bez formy.
Melikson – na tle pozostałych… piłkarz z innej planety. Ile Wisła jest warta bez niego przekonujemy się z każdą kolejną porażką oraz widzimy czym się kończy opieranie 40% wartości drużyny na indywidualnych umiejętnościach jednego zawodnika. Niestety jak facet z taką techniką i taką szybkością w wieku 26l. przychodzi do Wisła to coś jest nie tak. Ale z jego zdrowiem fizycznym albo z psychiką. Chwilowa chęć sprzedania ojczyzny odbiła mu się czkawką. Nie wiadomo też czy będzie w stanie odbudować się w polskiej lidze po medialnej nagonce na jego osobę a nie wygląda mi na gościa z mocną psychiką. poza tym nawet genialny piłkarz jeśli jest kontuzjogenny to niewiele pomoże. Szczególnie, że zmiennika nie ma, wbrew temu co twierdził Maaskant.
Największy błąd to było sprowadzenie Diaza. Od tego zawodnika wszystko co dobre w poprzednim sezonie zaczęło się psuć. Tylko cudem Wisła uniknęła klęski z Litexem w Łoweczu za sprawą tragicznego Kostarykanina. Fart trwał i tak dość długo. Gdyby sprowadzono obrońcę z prawdziwego zdarzenia to Wisła mogłaby być teraz w zupełnie innym miejscu, nawet w LM. Tak się kończą oszczędności.Tyle szczęścia co w pierwszych 5 meczach eliminacji to rzadkość ale szczęściu trzeba pomagać. Diaz w tamtym czasie, w takiej formie nie miał prawa zasiąść nawet na ławce rezerwowych. W pewnym sensie Maaskant przyznał się do błędu i do tego, że Diaz nie był gotowy, kiedy po meczu na Cyprze zaczął stawiać na Palijca.
Mamy Bitona, Małeckiego i (jeszcze, być może?) Meliksona, którzy prezentują poziom europejski. Mamy solidnych graczy na poziomie ligowym: Chaveza, Wilka, Sobola, Nuneza i być może Jovanovicia. Kusi dopisać jeszcze Ilieva ale nie w takiej formie. Ośmiu czy dziewięciu solidnych zawodników w kadrze to nie za wielu. Oczywiście wiadomo, że trzeba zacząć od wymiany defensywy. W pierwszej kolejności to wy…lenia jest Diaz. Następnie Jaliens i Lamey – tym Panom już dziękujemy. Kolejnym zawodnikiem do wymiany jest Kirm. Nie widzę zupełnie sensu w dalszym utrzymywaniu w kadrze Jirsaka. Ta piątka powinna opuścić klub w pierwszej kolejności. Wiadomo, że nie da się zmienić wszystkich ale od czegoś trzeba zacząć. Rok temu w zimie sprowadzono 5 piłkarzy. Wierzę, że w nadchodzącej przerwie też jest to możliwe.
Ostatnio edytowane przez thechris : 14.11.2011 o godz. 22:48.
|