kot napisał(a):

|
Teraz pora skupić się na Moskalu. Podobno jest w stanie zmienić oblicze Wisły na lepsze, a zwłaszcza obrony. Oby słowa ciałem się stały. Ostatecznie, Maaskant wyprowadził Wisłę na mistrza, chyba z większego zabagnienia, niż to, które po Maaskancie, odziedziczył Moskal, więc liczę, że fakty a nie słowa, wyprowadzą Wisłę i tym razem na mistrza. Czego Moskalowi lub jego następcy, życzę z całego serca, aby Wisła nie musiała tym razem, czekać na mistrza niesamowicie długo, a LE traktować, jak dar od Boga.
|
Dokładnie. Całe to szydzenie z Maaskanta jest po prostu żałosne.
pan Dudi - dla mnie jesteś frustratem, który w każdej wypowiedzi doszuka się sposobu na dowalenie Maaskantowi. Szczerze mówiąc - wali mnie co tam jeszcze znajdziesz, bo i tak masz już u mnie ignora. Na razie Wisła pod wodzą Moskala nie zagrała meczu, więc takie .......enie jest po prostu żałosne. Pamiętam doskonale wywody na podobnym poziomie o tym, jak to Okuka naprawia błędy Petrescu. I tu mamy to samo - jakieś chrzanienie o tym jaki to niesamowity postęp zrobimy na podstawie jednego zdania marnego piłkarza.
A co do Bruda - obawiam się, że jemu już żadna ilość treningów nie pomoże w staniu się czymkolwiek więcej niż ligowym planktonem.