|
Co do Dana, to podobno jest po rozmowach z Romkiem i w przypadku najbliższych perturbacji trenerskich, w niedalekiej przyszłości prawdopodobnie będzie trenował Chelsea. Jak mu pójdzie ? Zobaczymy, ale już sam fakt możliwości trenowania Chelsea, zasługuje na docenienie faceta.
Zobaczymy co stanie się z Maaskantem ? Możemy być w niedługim czasie mocno zaskoczeni. Choć, zawsze miło wspominać kogoś z Wisły, kto ewentualnie potem, osiąga sukcesy na top arenie.
Nie ma co się kłócić o warsztaty tych trenerów. Oni z Wisłą coś osiągnęli.
Teraz pora skupić się na Moskalu. Podobno jest w stanie zmienić oblicze Wisły na lepsze, a zwłaszcza obrony. Oby słowa ciałem się stały. Ostatecznie, Maaskant wyprowadził Wisłę na mistrza, chyba z większego zabagnienia, niż to, które po Maaskancie, odziedziczył Moskal, więc liczę, że fakty a nie słowa, wyprowadzą Wisłę i tym razem na mistrza. Czego Moskalowi lub jego następcy, życzę z całego serca, aby Wisła nie musiała tym razem, czekać na mistrza niesamowicie długo, a LE traktować, jak dar od Boga.
Ostatnio edytowane przez kot : 14.11.2011 o godz. 19:57.
Nie ma rzeczy niemożliwych.
|