Niewiele pomaga także monitoring, który ma kilka spółdzielni. - Nagraliśmy filmy, ale "malarze" mają kaptury i nie można ich zidentyfikować - mówi prezes Zbigniew Przygoda. - Może pomogłyby sąsiedzkie patrole mieszkańców na osiedlu - głośno myśli. Przygoda chce się spotkać z władzami spółdzielni, w których najczęściej pojawiają się graffiti. Będą szukać rozwiązania.
http://www.youtube.com/watch?v=pCcsS...eature=related 2:02